Huaquero

83 teksty – auto­rem jest Huaquero.

Wy­raz twarzy wy­pisu­je w oczach to, cze­go us­ta nig­dy nie będą w sta­nie zasmakować...

in­spi­rowa­ne ~sand 

myśl • 31 lipca 2011, 11:29

pomiędzy

nie było w nas ziarna
co os­tem zakwitło
po­między grobami

to tyl­ko w moim kokonie
mo­tyli lament
kładący się cieniem
na biodrach
nagą nocą wił się do nieba

a po dru­giej stro­nie ciebie
tliły się jeszcze
skrzydła zranione
sko­rupą pędów wyklutych
dnia, które­go wzleciały
by zwiędnąć


nie proś o deszcz
chwas­ty pa­li się żywcem 

wiersz • 27 lipca 2011, 01:24

Naj­trud­niej jest pat­rzeć na to, co umiera z każdym spojrzeniem. 

aforyzm dnia z 17 stycznia 2012 roku • 21 lipca 2011, 13:04

Karmazynowy

nie ma wes­tchnień szepcących powroty
jęczą gra­nice bliz­na­mi szarpane
słowa, led­wie tlące się tęsknoty
wier­sze sta­rym piórem malowane

i ru­mian­ki wiosen­nym tur­ku­sem pachnące
aro­mat w czar­nej fi­liżan­ce zbłąkany
uśmiech la­wen­do­wy i spoj­rze­nie łkające
uczuć płótno miętą pokolorowane

brak dziś śladów po us­tach czerwonych
rzęs me­lodii drżącej porankiem
łez muśnięciem po­liczków splamionych
do­tyku opuszek ut­ka­nego wiankiem

jutro
stok­rotki zak­witną szkarłatem

Wier­szem tym chciałbym się przy­witać z Wszys­tki­mi po mo­jej dłuższej nieobecności 

wiersz • 20 lipca 2011, 10:08

Zrodzony z szeptu

w subtelności
dźwięczącej cicho
lek­kością ser­ca zadrżał

na słod­kich ustach
myślą błogą uwikłanych
wy­malo­wał uśmiech
pędzlem cierpliwym

wi­rując płat­kiem śniegu
chwilę wy­pełnił nieśmiało
mil­czące szczęściem powieki
roz­kosznie ukołysał do snu


o świ­cie, gdy wszys­tkie cienie
ka­lekich nocy
uciekają w spęka­ne kąty

mo­tylim szeptem
odpłynął ulotnie

de­dyko­wany ~Papillondenuit 

wiersz • 13 marca 2011, 15:09

Kat, mając nóż na gar­dle, za­bija wzrokiem. 

myśl • 7 marca 2011, 17:55

Gdy spoj­rzysz śmier­ci w oczy,
miej je zaw­sze sze­roko otwarte. 

aforyzm • 28 lutego 2011, 11:34

I łza pot­ra­fi być solą w oku. 

myśl • 23 lutego 2011, 00:37

Zielony cierń

słowa sczer­niały, białym wierszem
umierając
w dłoniach nig­dy nieotwartych
ra­niąc do krwi
za­ciśniętą z bólu pięść

ochłapy myśli zakrzepły
cierpieniem
wijąc się do słod­kich ust
na pękniętym goryczą
talerzu
wyszczer­bionym tęsknotą

bluszczem zduszone
kwiaty
uwiędły wspomnieniem
złow­ro­go szepcząc
ta­jem­niczy ogród 

wiersz • 16 lutego 2011, 13:41

Wy­dar­te z ciała upa­da na duchu. 

myśl • 11 lutego 2011, 20:43

1 2 3 4 5 6 7 8 9

Huaquero

 

„Trzeba się czasem zatrzymać, żeby dojść do siebie.” ~giulietka „By utrzymać równowagę, trzeba nam czasem stanąć na krawędzi.” ~Papillondenuit stokrotki zakwitną szkarłatem... 4w5 © Wszelkie prawa zastrzeżone

Zeszyty
Facebook
Reklama
Partnerzy

Blok

Cy­taty.eu - afo­ryz­my i sen­ten­cje Afo­ryz­my, Cy­taty, afo­ryz­my, sen­nik Moje-Cytat­y.com, Za­mys­le­nie.pl - Afo­ryz­my dla Ciebie, Aforyzmy i cy­taty

Reklama
Autorzy
Lincoln Kierkegaard Salinger
Menu
Użytkownicy
G H I
Pokaż
Kalendarz
Znajomi
Ulubieni
Reklama